Wróciłam z tygodniowego urlopu, wypoczęta, trochę opalona, niewyspana ale ogólnie zadowolona.
Byłam z rodziną w Stargardzie Szczecińskim, w Szczecinie, Dziwnowie, Dziwnówku, Międzyzdrojach, Świnoujściu i Wolinie, a wszystko to około 1000 kilometrów od miejsca naszego zamieszkania. Trochę zwiedzaliśmy, trochę plażowaliśmy ...




Łikend w Stargardzie (u UHK) mimo, że na początku urlopu okazał się wisienką na torcie :)
Oczywiście wcale nie było fajnie, wcale, a wcale ...

