Tak kompletnie nie mam czasu, aż zła jestem. W notkach zaległości muszę po nadrabiać. Zacznę od laurek jakie miąższ dostał od dzieci z okazji urodzin. Od najmłodszej (3-latki): Od średniej (9-latki): I wspólna praca najmłodszej i najstarszego (13-latka) który bardzo mile mnie zaskoczył chęcią uczestnictwa w wyklejaniu.
Moja córka w wieku szkolnym notorycznie zapomina o odrabianiu lekcji, ba ! ona nie pamięta co ma zadane i dlaczego, a poza tym odrabianie lekcji jest przecież nudne ... Nie jestem za tym, żeby za nią odrabiać prace domowe, ale wieczorową porą okazało się, że miała zrobić smoka i nie było wyjścia, nożyczki i papier poszły w ruch. W zadanie domowe najbardziej zaangażował się miąższ ... Ach co za widok ...